In Wiedza

Myślisz, że wiesz kto to kustosz?
Dowiedz się poniżej o jego życiu i śmierci.

Dziś mianem kustosza określamy opiekuna zbiorów sztuki.  Kojarzy nam się z podstarzałym panem w okularach i fraku, który zajmuje się starociami. Coś w tym jest – to zdjęcie z „okładki” to Kustosz –  Zbigniew Larendowicz z Leżajska przez 30 lat dbał o „swój” cenny klasztorny księgozbiór. I choć miał wtedy 99 lat, z pracy nie rezygnował.

Natomiast w naszym świecie (w znaczeniu drukarskim) jest to zupełnie inna “osoba”. Przyznajemy – emocjami wzbudziliśmy Twoje zainteresowanie – teraz chcemy „wcisnąć” Ci do głowy trochę wiedzy drukarskiej. 

Źródło Vademecum Ucznia Drukarskiego z 1960 roku podaje:

Kustosz jest to ostatni wyraz u dołu kolumny, powtarzający się jako pierwszy wyraz nowej strony.

Wikipedia natomiast mówi nam:
kustoda/kustosz

«w dawnych drukach i rękopisach: pierwsze słowo lub pierwsza sylaba z następnej strony umieszczane na końcu każdej strony»

«cyfra lub litera określająca kolejność składek starożytnych i średniowiecznych rękopisów»

Naszym zdaniem kustosz/kustoda miała niegdyś chronić drukarzy przed błędami związanymi z nieprawidłowym ułożeniem kolejnych stron książek i rękopisów (są to kartki składające się z 2 stron zwane też składkami) tak żeby przy zbieraniu nie pomylić składek danej publikacji. Jeśli książka lub rękopis mają wieleset stron to łatwo jest o błąd bo strony muszą być ze sobą sparowane pierwsza strona z ostatnią, druga z przedostatnią itd. do dziś zdarzają się błędy w druku przez nieumiejętne sparowanie stron.

Dlatego właśnie m.in. średniowieczni drukarze wpadli na pomysł dodatkowej weryfikacji kolejności stron i składek przez przenoszenie ostatniego wyrazu na kolejną stronę. Ciekawostką jest to, że tak naprawdę identyczne oznaczenia stosowano już wcześniej przy druku rękopisów – wtedy nie nazywano ich kustoszami a reklamantami.

Przykład kustosza jako ostatni wyraz strony w tym przypadku sylaba „Mel” pierwszego wyrazu następnej strony

Przykład kustosza

Przykład potwierdzający użycie kustosza na poprzedniej stronie „Melopomene”

Śmierć kustosza

Kustosze zostały wyparte przez sygnatury a potem w  XVI wieku przez foliację i paginację czyli numerowanie stron cyframi arabskimi, co przyczyniło się do wyginięcia walecznej dotychczas kustody. Nam udało się znaleźć jeszcze kustosza w książce drukowanej w XX wieku. Każda książka szyta, która miała składki miała sygnaturę, żeby nie pomylić składek przy zbieraniu, ale tego typu oznaczenie można znaleźć w książkach klejonych.

W dzisiejszych nowoczesnych drukarniach jak i w naszej drukarni składki książkowe generowane są automatycznie przez specjalne oprogramowanie, więc w praktyce to kustosz umarł. Nie widujemy go już w żadnych publikacjach a szkoda. Spoczywaj w spokoju przyjacielu – R.I.P.

Dowiedzieliśmy się również, że zmarł również nasz bohater z okładki.

W dniu 9 lutego 2019 roku przeżywszy 103 lata odszedł na wieczną wartę ppłk Zbigniew Larendowicz ps. „Wicher” – jeden z najstarszych weteranów podziemia narodowego, komendant obwodu Narodowej Organizacji Wojskowej w Leżajsku.

Żródło:

https://www.nsz.com.pl/index.php/1415-zmarl-podpulkownik-zbigniew-larendowicz-1916-2019

Zdjęcia:
By anonimowy – Anonymous & http://dbpedia.org/resource/Anonymous_(band).+[De institutione grammaticae liber quintus [de Syllabarum quantitate ac versificandi ratione]]. Europeana. Retrieved on 2015-09-27., Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43694092
https://nowiny24.pl/99letni-kustosz-pilnuje-ksiegozbioru-w-klasztornej-bibliotece-w-lezajsku/ar/5810537
To też może Cię zainteresować